10 października 2025 w światowej gospodarce nastąpiła szybka wymiana ciosów. Chiny wprowadziły ograniczenia w eksporcie metali ziem rzadkich, w odpowiedzi prezydent Trump zapowiedział 100% cła na cały import z tego kraju. Tak rozpoczął się flash crash, który w kilka godzin spowodował na rynku krypto miliardy dolarów strat.
Flash crash – katastrofa i okazja

W ciągu niespełna 24 godzin Bitcoin stracił ponad 10 tysięcy dolarów, a niektóre altcoiny nawet 80-90%.
Z rynku zniknęło prawie 20 miliardów dolarów, ulokowanych w lewarowanych pozycjach, które zostały zlikwidowane. Kapitalizacja całego rynku (wycena projektów) spadła o prawie pół biliona, a w szczycie paniki nawet więcej.
Dla 95% uczestników rynku to był koszmar. Dla nielicznych – najbardziej dochodowy weekend roku.
Flash crash to nie jest losowy chaos. To awaria systemu: gwałtowna, niszczycielska, ale czasem dająca się przewidzieć. Większość ludzi ucieka w panice z rynku. Przygotowani widzą największą wyprzedaż roku. Coś jak Black Friday, tylko że nikt nie reklamuje tej promocji.
Uwaga: artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej! Wszystkie opisane strategie, przykłady transakcji i wskaźniki służą tylko ilustracji tematu. Ryzyko związane z kryptowalutami jest bardzo wysokie. Inwestuj tylko tyle, ile możesz stracić.
Jak rozpoznać ciszę przed burzą?
Flash crash tylko czasem przychodzi zupełnie niespodziewanie. Częściej pojawiają się dyskretne sygnały, które możesz zauważyć, jeśli wiesz gdzie patrzeć. Tak jak błyski na horyzoncie, rosnąca temperatura i naga ciszę w piękny letni dzień.
Nie ma jednak 100% skutecznej metody, która ostrzeże nas przed takim krachem – przecież z samej zasady jest on nieprzewidywalny. Ja staram się go zobaczyć nieco wcześniej łącząc kilka popularnych wskaźników. Mogę się mylić, zatem Ty powinieneś wypracować swoją własną strategię.

- Funding Rate to barometr emocji. Gdy przekroczy on 0,1% (8 h) to sygnał, że bardzo wiele longów czeka na rozliczenie. Sugeruje to znaczny wzrost ryzyka, zwłaszcza jeśli wskaźnik zwiększa się skokowo, a nie stopniowo. Gdy jednak funding się obniża, powiedzmy poniżej 0,05%, to znak że na rynek wraca spokój. A jego zejście poniżej zera to z reguły silny sygnał dla byków.
- Liquidation Volume pokazuje, kiedy traderzy są zaskoczeni sytuacją. Jeśli ta wielkość rośnie przez kilka godzin (powiedzmy 80->120->180 milionów $) to sygnał, że rynek przygotowuje się na korektę. Jeśli wzrost jest nagły, np. 80->300M w ciągu minuty, być może to wieloryby zaczynają dump. Na koniec – gdy likwidacje się zmniejszają, sprzedaż wyhamowuje.
- Exchange Inflow. Gwałtowny napływ BTC na giełdy (powiedzmy powyżej 5000 BTC na godzinę), a zwłaszcza wzrost transferów od wielorybów, pokazuje przygotowanie do sprzedaży. Schemat podobny jak przy likwidacjach – wzrost stopniowy jest organiczny, nagły oznacza możliwą manipulację. Gdy napływy spadają – fala sprzedaży słabnie.

Nasz schemat może wyglądać następująco:
- Funding >0.1% – Pierwszy alert
- Liq Vol rośnie > 150 M $ – Drugi alert
- Exchange Inflow> 5000 BTC/h – Ostatnie ostrzeżenie
Podane wartości liczbowe są dosyć umowne. W moim wypadku dają przybliżony wgląd w aktualną sytuację na rynku. Akceptuję jednak fakt, że nawet kompletny zestaw może generować fałszywe sygnały i narazić mnie na straty. Ty możesz – a nawet powinieneś – mieć inne założenia, oparte na własnych doświadczeniach.
Oczywiście, wymienione wskaźniki to nie wszystko. Znakomicie pomogło by nam wykrycie shortów stawianych przez konkretne wieloryby, jednak nie jest to takie łatwe. Można monitorować także inne wskaźniki, jak wielkość Open Interest, balans Long/Short, dywergencję CVD czy RSI. Dodanie ich jednak znacząco wydłuża proces analizy, tylko trochę podnosząc jej skuteczność.

Dobra. Zakładając, że wszystkie 3 wskaźniki palą się na czerwono – ile mamy czasu, zanim rynek zawali się z hukiem? To zależy. Jeśli krach jest organiczny – kilka godzin. Jeśli to efekt manipulacji wielorybów i market-makerów – może nawet mniej niż 1 godzinę. To niewiele, jednak właśnie taka informacja pozwoliła mi częściowo wyjść z rynku przed apogeum spadków w październiku 2025.
Gdzie szukać tych danych? Pomocna będzie darmowa wersja Coinglass, pozwalająca sprawdzić:
- Napływ BTC na giełdy (Exchange Inflow)
- Wielkość likwidacji (Liquidation Volume)
- Funding Rate i inne wskaźniki
Kiedy te wskaźniki sygnalizują niebezpieczeństwo, upewnij się że zabezpieczyłeś swoje lewarowane pozycje, masz przygotowane zlecenia awaryjne i – jeśli chcesz – trochę stablecoinów na ewentualne zakupy.
100% pewna metoda przewidywania flash crash nie istnieje. Nie ufaj ani mnie, ani innym wpisom w internecie – sam obserwuj rynek, testuj wskaźniki i wyciągaj wnioski. Nikt nie poda Ci rozwiązania na tacy!
Flash crash w październiku 2025
Październik 2025 dał nam lekcję pokazującą, jak szybko może się rozpaść rynek, gdy w grę wchodzi kombinacja kilku czynników. Sprawa w dużym przybliżeniu wyglądała tak:

9 października 2025 r. Chiny ograniczyły eksport metali ziem rzadkich. Niedługo potem Donald Trump zapowiada 100% ceł na chińskie towary. Zaczyna to wyglądać jak początek wojny handlowej.
Około godziny po wystąpieniu Trumpa zaczyna się pierwsza fala paniki, która stopniowo rośnie. W nocy z 10 na 11 kaskada likwidacji nabiera tempa. Każda likwidacja longa to przymusowa sprzedaż, która dodatkowo zbija cenę. Bitcoin osiąga dno w okolicach 104-105 tysięcy dolarów.
11 października Trump i jego doradcy łagodzą retorykę. Bitcoin odbija do poziomu około 108-110 tysięcy, Ethereum trochę też. Prawdziwa masakra spotkała altcoiny. Analitycy szacują, że ich cena spadła o 1/3 w ciągu niecałej godziny. Niektóre projekty straciły chwilowo nawet 80% wartości i więcej!
Częściowo przyczyniły się do tego same giełdy. Użytkownicy zgłaszali opóźnienia, Binance, Coinbase, Kraken i kilka innych giełd miało problemy techniczne z powodu ilości zleceń. Niektórzy mówią o celowej manipulacji i opóźnianiu realizacji zleceń, jednak brak na to twardych dowodów.
Co zrobić przed kolejnym crashem?
Po pierwsze – nie wystawiać się na strzał. Inwestowanie to nie hazard. Jeśli zainwestowałeś w modnego memecoina na fali hype – jesteś po prostu dawcą kapitału. Owszem, kryptowaluty 100x istnieją, ale jeśli myślisz tylko o zyskach, a nie o bezpieczeństwie, szybko wylecisz z rynku. Kilka praktycznych porad:
Miej rezerwę na zakupy
Nigdy nie bądź w 100% zainwestowany. Część swojego portfolio kryptowalut stale trzymaj w stablecoinach. Niewielką cześć na giełdzie dla szybkiego dostępu, resztę w portfelu sprzętowym dla bezpieczeństwa.
Dlaczego? Bo w momencie, gdy BTC spada o 10% w parę godzin, to albo masz przygotowane środki, albo tracisz okazję. Najlepsze ceny są przez kilka minut, nie przez tydzień. Oczywiście, pod warunkiem, że nie rozpoczęła się właśnie bessa krypto.
Rynek krypto jest jak tygrys – czasem wydaje Ci się, że to ty polujesz na niego, ale w rzeczywistości może być odwrotnie. Inwestuj tylko po własnej, wnikliwej analizie, nigdy na podstawie FOMO.
Składaj absurdalnie niskie zlecenia
Jeśli uważasz, że znalazłeś bardzo obiecującą monetę, która jednak jak na razie jest za droga – nie spiesz się. Nie ganiaj zwierzyny po lesie, poczekaj aż sama przyjdzie. A flash crash może być lepszy niż polowanie z nagonką. Przykłady z października 2025:

- Cosmos (ATOM) – przed krachem notowany w okolicy 3–4 dolarów. Wskutek awarii na Binance cena na moment spadła do 0,01 $. Na innych giełdach spadki o 40–50%
- Sui (SUI) – spadek przez moment z okolic 3,5 $ poniżej 1 dolara na niektórych parkietach. Globalnie około 40%
- Aptos (APT) – podobnie, punktowo nawet 60-70%, globalnie 30-40%
- Chainlink (LINK) – zszedł z poziomu 22 dolarów do okolic 10 $ w najgorszym momencie
- Avalanche (AVAX) – z poziomu 30 $ spadło na kilku giełdach na chwilę poniżej 10 dolarów
Uwaga: ekstremalny spadek ceny trwał bardzo krótko (często kilkanaście sekund). Występował on głównie na giełdach, które miały problemy techniczne lub niewielki orderbook, nie globalnie.
Jeśli chcesz zwiększyć prawdopodobieństwo korzystnego zakupu i rozważasz złożenie zlecenia już dziś, pohamuj swój apetyt. Spadek o 50% to ekstremum, nie norma. Jeśli polujesz powiedzmy na LINK, to 4 zlecenia złożone na poziomie 14, 11, 8 i 6 dolarów (cena na dziś to 15 $) zapewne przyniosą lepsze efekty niż jedno duże na poziomie 7$.

Dywersyfikuj zlecenia między CEX i DEX
Najlepsze giełdy krypto jak Binance, Bybit czy Coinbase zapewniają wygodę i dobre ceny w normalnych warunkach. Wysoka płynność, niskie spready i opłaty, brak kosztów gazu… Ale – i to jest kluczowe „ale” – istnieje ryzyko awarii giełdy, które może kosztować Cię fortunę. Plus zawsze obecne ryzyko systemowe – jeśli giełda padnie na dobre, zainwestowane środki mogą zostać zamrożone lub utracone.

Giełdy zdecentralizowane (DEXy) w rodzaju Uniswap, Aster czy dYdX nie mają pojedynczego punktu awarii, nie wymagają KYC, nie grozi Ci blokada kont. Zawsze możliwy jest jednak błąd smartkontraktu czy hack platformy.
Do tego podczas paniki opłata za gaz może być zabójcza dla portfela, a spready są znacząco większe niż na CEX. A jeśli w stresie pomylisz adresy, Twoje środki mogą zniknąć na zawsze.
Rozsądnym kompromisem będzie strategia hybrydowa. Jeśli przewidujesz szybkie zakupy, podział środków: 50% na kilku CEX i 50% we własnym portfelu podłączonym do DEX wydaje się sensowny. Pamiętaj o zasadach bezpiecznego przechowywania kryptowalut!
To się właśnie dzieje! Co robić?!
Crash trwa krótko. Twoja reakcja musi być szybka, ale przemyślana. To jak rozbrajanie bomby: jeden błędny ruch i BUM! Jak działać w praktyce?
Pierwsze minuty: czekaj!
To krytycznie ważne: nawet jeśli ceny są okazyjne, poczekaj aż sytuacja się wyjaśni! Na początku gwałtownego spadku nie wiesz, czy to flash crash i odbicie nastąpi w ciągu paru godzin, czy początek wielomiesięcznej bessy. Twoim celem teraz jest zbieranie danych i czekanie na dalsze sygnały. Jesteś jak lekarz w izbie przyjęć – najpierw diagnoza, potem leczenie.
Monitoruj sytuację
Zakładam, że obserwujesz już 3 wskaźniki wspomniane wcześniej (Funding Rate, Liquidation Volume, Exchange Inflow). Warto otworzyć także:

- Krypto Twitter (X) – łowy na wieloryby. Na X jest mnóstwo szumu i trochę użytecznej wiedzy. Tu ograniczymy się do obserwacji 2 głównych kont, śledzących ruchy smart money – @whale_alert oraz @lookonchain. Błyskawicznie dowiemy się, jeśli duży gracz prześle swoje BTC na giełdę albo je wypłaci na portfel, co może korelować z końcem spadków.
- Liquidation Heatmap – mapa likwidacji. To mapa poziomów cenowych, pokazująca gdzie są strefy wyzwalające likwidację. Dla ceny niekiedy mogą one być jak magnes – potężne skupisko likwidacji obiecuje spore zyski obstawiającym przeciwnie, jeśli uda im się zepchnąć cenę w tę okolicę. Pokazuje potencjalnie opłacalny dla grubych ryb zasięg ruchu ceny, może też określić ciekawe punkty wejścia i wyjścia z pozycji.

Wiele powie nam także nagły wzrost opłat za gaz, tweety CZ czy nagłe problemy techniczne Binance albo Krakena. Niestety, nie sposób monitorować wszystkiego.
Czy już osiągnęliśmy dno spadków?
Uwaga – próby rozpoznania, że fala spadków już się kończy są bardzo ryzykowne i mogą prowadzić do fatalnych decyzji. Omiń ten rozdział, jeśli jesteś początkującym inwestorem. A jeśli na rynku jesteś od dawna, potraktuj go jako zabawę intelektualną, a nie przepis na sukces.
Próby sondowania czy to już dno są trudne, jeśli nie mamy płatnego dostępu do danych na żywo. Jak możemy bez nich wnioskować, że zawierucha na rynku się kończy?
Spowolnienie likwidacji
Dobrym znakiem jest, gdy wolumen zlikwidowanych pozycji (1h Rekt) jest niższy niż godzinę i dwie temu. To znak, że paliwo do spadków się kończy, a większość nadmiernie lewarowanych traderów została już wymieciona z rynku.
Dla porównania: średnie likwidacje to orientacyjnie 2-4 mln/h w spokojne dni oraz 8-16 mln/h w te bardziej zmienne. Podczas flash crashu likwidacje są silnie skoncentrowane – nawet 50-80% może nastąpić w ciągu 1-2 godzin,. Podczas historycznego crashu 10 października 2025 w szczytowych momentach mieliśmy prawdopodobnie 2-3 mld/h. AmberData twierdzi nawet, że tyle wyparowało w ciągu niespełna minuty!
Ale uwaga: spowolnienie likwidacji to tylko jeden z sygnałów ostrzegawczych. Dno można potwierdzić dopiero po stabilizacji ceny przez kilka godzin i spadku wolumenu spot na giełdach.

Stabilizacja oznacza, że rynek przestaje testować nowe minima, a cena oscyluje w wąskim zakresie. Test jest zaliczony, jeśli przez 2-4 godziny utrzymuje się ona w zakresie ±1-2% i nie zostały osiągnięte nowe minima. Najłatwiej sprawdzimy to na TradingView. Dodatkowo – jeśli bezpieczeństwo cenisz sobie bardziej niż zyski, zaczekaj aż RSI 4h przekroczy 25-30.
W październikowym crashu BTC ustabilizował się po około 4 godzinach od osiągnięcia dna. W ciągu następnej doby nastąpiło odbicie +7% – ale oczywiście nie jest to żadną regułą.
Spadek wolumenu spot pokazuje z kolei, że panika się kończy. Odejście o 50-70% od godzinowego szczytu oznacza, że traderzy przestają desperacko sprzedawać, a wieloryby nie kontynuują zrzucania toreb. Podkreślmy – dotyczy to Spot, a nie Futures.
Niestety brak łatwo dostępnych, darmowych wykresów obrazujących cały rynek. Z braku laku uruchom wykres BTC na Binance na TradingView i włącz opcję Volume. Kilka kolejnych, niskich odczytów wolumenu wraz z innymi wskaźnikami może oznaczać koniec paniki. Jeśli wolumen rośnie mimo stabilizacji ceny, może czekać nas kolejna fala spadków.
W niepewnej sytuacji warto pamiętać o ustawieniu stop-loss. Gdyby październikowy crash okazał się początkiem wielomiesięcznej bessy, pozwoliłoby to zminimalizować straty.
Hierarchia odbicia: BTC->ETH->altcoiny (może)

Nawet, jeśli aktywa w końcu wzrosną w cenie, to nie równocześnie. BTC na ogół zaczyna odrabiać straty jako pierwszy. ETH czasem poczeka dłuższą chwilę, ale zapewne też ruszy. Jeśli natomiast chodzi o altcoiny – sprawa nie jest taka prosta. Statystyka pokazuje, że wiele małych projektów nie wraca do cen sprzed crashu nawet po tygodniach. Dlaczego tak się dzieje?
Bitcoin to – w miarę – bezpieczna przystań. Ma największą płynność, najsilniejszą narrację i zaufanie instytucji. Ethereum to infrastruktura, fundament DeFi i podstawa Layer 2. Ma realną użyteczność i ekosystem tysięcy powiązanych projektów.
Altcoiny poza największymi to w dużej większości po prostu spekulacja. Te z realną użytecznością, działającymi sieciami i milionami użytkowników wrócą do gry. Reszta być może przetrwa, być może nie. Nie warto łapać spadających noży, nawet jeśli dobrze wyglądają.
Zagrożenie czy okazja? Twój wybór
Flash crashe będą się powtarzać. Mechanika rynku – newsy, dźwignia, algorytmy, panika – gwarantuje, że system co jakiś czas ulega resetowi. Październik 2025 był bardzo widowiskowy, ale nie pierwszy i nie ostatni.
A skoro o tym wiesz, możesz się przygotować. Monitorować wskaźniki, mieć rezerwę stablecoinów, unikać FOMO, sprawdzać sygnały i reagować na nie. Postępować inaczej niż tłum, najpierw kupujący drogo a potem w panice realizujący straty.
Różnica między ofiarami rynku a zwycięzcami nie leży w dostępie do informacji. Wszyscy mamy dostęp do tych samych wykresów, giełdy i DEXów. Różnica leży we wcześniejszym przygotowaniu się na wydarzenie i psychicznej odporności, która pozwoli zachować rozsądek w momencie kryzysu.
Co więc możesz zrobić?

- sprawdzaj wskaźniki ostrzegawcze (Funding Rate, Liquidation Volume, Exchange Inflow)
- obserwuj profile typu @whale_alert i @lookonchain, włącz powiadomienia
- ustaw alerty cenowe w TradingView. Może spadek o BTC 10% w 24h albo RSI 1h poniżej 25?
- otwórz konto na drugiej giełdzie, jeśli masz tylko jedną. Przejdź KYC, przelej środki przeznaczone na zakupy
- wybierz swój ulubiony DEX. Uniswap, Aster, Hyperliquid? Zobacz jak działa, wykonaj próbną transakcję
- zadbaj, aby mieć trochę wolnych stablecoinów w pogotowiu. Ile? Zależy od Ciebie, u mnie stanowią średnio 25% portfolio
- postaw zlecenia limit grubo poniżej ceny rynkowej. A najlepiej drabinkę kilku zleceń, powiedzmy co 10-20%
- zaplanuj, przy jakich sygnałach kupujesz, gdzie ustawisz stop-loss, jak długo trzymasz. Wydrukuj tę kartkę i przyklej nad biurkiem.
Następny crash nadejdzie. Może za miesiąc, może za rok. Nie daj się zaskoczyć, bądź przygotowany. I – bardzo ważne – nie nastawiaj się na milionowe zyski. Dużo ważniejsza jest ochrona kapitału. Nie pozwól mu się rozpłynąć w transakcjach, które zawarłeś wbrew swoim wcześniejszym założeniom.
Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
dotyczy XTB
XTB oferuje wyłącznie kontrakty CFD na waluty Forex, indeksy, towary, akcje, ETFy, kryptowaluty oraz rzeczywiste akcje i ETFy.
Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 71% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Do miesięcznego obrotu 100 000 EUR. Transakcje powyżej tego limitu zostaną obciążone prowizją w wysokości 0,2% (min. 10 EUR). Może mieć zastosowanie 0,5% koszt przewalutowania. Oferowane instrumenty finansowe są ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.






















