W natłoku wątpliwych memecoinów zapominamy czasem, że blockchain i krypto to technologie, mogące rozwiązywać realne problemy. Dzisiaj zbadamy właśnie taki projekt: GEODNET, radykalnie poprawiający odczyty GPS.

Kurs Geodnet
(GEOD/PLN)
0,15 USD
(0,52 PLN)
Zmiana ceny (24h)
-1,90% (-0,010 PLN)
Ranking
561
1h
-0,68%
24h
-1,90%
7d
3,10%
14d
-3,94%
30d
6,74%
200d
-17,86%
1y
-58,77%
Kapitalizacja
65 551 721 USD
Zmiana kapitalizacji (24h)
-1,49%
Max cena (24h)
0,15 USD
Min cena (24h)
0,15 USD
Wolumen (24h)
216 941 USD
Historyczne maksimum
0,37 USD (2025-01, -60,21%)
Ilość w obrocie
438 777 944 GEOD
Ilość maksymalna
976 569 568 GEOD
Strona projektu: geodnet.com
Ostatnia aktualizacja 2026-01-29 01:27
Wykres kryptowaluty Geodnet
Houston, mamy problem (z GPS)

Choć GPS jest fantastycznym wynalazkiem, czasami nie daje sobie rady. Pokazując naszą lokalizację czasem twierdzi, że jesteśmy w zupełnie innym miejscu. Nic dziwnego – sygnał satelitarny, podróżujący z orbity, jest zakłócany przez atmosferę i lokalne przeszkody. Skutkuje to marginesem błędu sięgającym nawet kilkudziesięciu metrów.
W przypadku nawigacji samochodowej to denerwujące. Dla drona dostawczego czy automatycznego siewnika to różnica między sukcesem a porażką. Świat, w którym autonomiczne systemy coraz częściej wykonują skomplikowane zadania, nie może sobie pozwolić na taki brak dokładności.
Czym jest GEODNET?

Ten projekt to nie jest lepsza wersja GPS, ale nowa warstwa nałożona na istniejący system. Pobiera dane satelitarne jak zwykła nawigacja, ale poddając je dalszej obróbce czyni je o wiele bardziej dokładnymi.
Dzieje się tak dzięki technologii RTK (Real-Time Kinematics). Wykorzystuje ona sieć własnych stacji naziemnych do korygowania sygnału GNSS w czasie rzeczywistym. Efekt? Precyzja lokalizacji na poziomie pojedynczych centymetrów.
Jako projekt DePin, GEODNET nie buduje własnej, kosztownej sieci takich stacji, ale zachęca innych, by to robili. Taką sieć, licząca już przeszło 20 000 operatorów, tworzą zwykli ludzie, udostępniający dane ze swoich stacji bazowych.
Zasady działania sieci
Najważniejszy problem, który firma musiała rozwiązać, brzmiał: jak przekonać tysiące ludzi w różnych krajach, by zbudowali globalną sieć? Cóż, trzeba ich motywować nagrodami i zapewnić technologię, którą obsłuży prawie każdy.
Podstawowym elementem sieci są stacje bazowe, zwane “Satellite Miners”. Te niewielkie urządzenia, instalowane najczęściej na dachach budynków, odbierają sygnały z wielu systemów nawigacji satelitarnej (GNSS), takich jak GPS, Galileo czy GLONASS.

Ponieważ pozycja samych stacji jest znana z bardzo dużą dokładnością, mogą one porównywać otrzymany sygnał z tym, jaki powinien być w idealnych warunkach. Różnica między tymi odczytami pokazuje błąd spowodowany przez atmosferę i inne zakłócenia.
Na tej podstawie stacja stale generuje dane korekcyjne i przesyła je do chmury GEODNET. Każde urządzenie – dron, autonomiczny traktor, smartfon – znajdujące się w promieniu około 15-20 kilometrów od stacji może pobrać te korekty. Po naniesieniu ich na własną lokalizację podawaną przez GPS, mogą osiągnąć w ten sposób precyzję do kilku centymetrów.
Za swoją pracę operatorzy są nagradzani tokenem GEOD. Ma on wymierną wartość rynkową, toteż każdy uczestnik ma motywację do utrzymywania i rozbudowywania infrastruktury.
Kto za tym stoi?
GEODNET jest dziełem weteranów, od lat zajmujących się sprawami nawigacji, geodezji i blockchain. Szefem jest Mike Horton z 20 letnią praktyką w branży nawigacji i wieloma patentami na koncie. Magazyn “Sensors” uznał go za jednego z 50 czołowych ekspertów w dziedzinie technologii sensorów w skali świata.

Za blockchain odpowiada David Chen, facet z Doliny Krzemowej, który tworzy takie projekty od 2013. W jego gestii leżą nie tylko smartkontrakty czy protokoły konsensusu ale także tokenomika.
Trzecim filarem jest Yudan Yi, szef działu GNSS, mający doktorat z geodezji i długie doświadczenie w czołowych firmach z branży lokalizacji. Ma gwarantować naukową precyzję i jakość dostarczanych danych.
Silny zespół przyciągnął uwagę poważnych graczy. Do tej pory GEODNET zebrał łącznie 15 milionów dolarów finansowania, w tym 8 milionów dolarów w lutym 2025 od Multicoin Capital. VC widzą zatem w nim interesujący model biznesowy.
Pozycja rynkowa GEODNET
Firma jest liderem w swojej kategorii. Zbudowała i utrzymuje największą na świecie zdecentralizowaną sieć RTK. Jesienią 2025 roku ma ona ponad 20 000 aktywnych “Satellite Miners” rozsianych po prawie 150 krajach.

Ostateczny celem jest pokrycie powierzchni Ziemi siecią, która będzie około dwudziestokrotnie większa niż jakakolwiek inna już istniejąca. To skala, której tradycyjne firmy po prostu nie są w stanie osiągnąć ze względu na koszty.
GEODNET już dziś generuje realne, rosnące przychody. Jak wynika z raportu Messari, w drugim kwartale 2025 roku przychody ze sprzedaży danych wzrosły o 19%, zbliżając się do 1 miliona dolarów. OK, to jeszcze nie Amazon, ale ta kwota rośnie szybko i jest znacznie powyżej średniej dla projektów DePIN.
Praktyczne zastosowania sieci GEODNET
Nawet najlepsza technologia jest niczym, jeśli nie jest wykorzystywana. GEODNET to nie grozi – rozwiązuje on bardzo konkretne wyzwania.

Przykładem może być coraz bardziej popularne rolnictwo precyzyjne. To nie jest SF – traktory i inne maszyny rolnicze już dziś polegają na danych GPS dokonując np. siewu czy nawożenia. Błąd rzędu metra oznacza, że ziarno czy nawozy się marnują. Dzięki sieci GEODNET maszyny mogą poruszać się po polu z dokładnością do kilku centymetrów.
Podobne wymagania ma system autonomicznych pojazdów. Firmy takie jak Tesla potrzebują absolutnej pewności co do położenia swoich aut. Standardowy GPS gubi się między wieżowcami. GEODNET, tworząc w miastach gęstą sieć stacji, pomaga pojazdom w precyzyjnym pozycjonowaniu.
Podobnie jest w branży dronów, wykorzystywanych do inspekcji infrastruktury czy dostaw. Dokładne współrzędne są kluczowe dla unikania kolizji i lądowania w wyznaczonym punkcie.
Na koniec – budownictwo i inżynieria. Ciężki sprzęt sterowany przez GPS wykonuje tu prace ziemne, a geodeci wytyczają osie budynków.
Ekosystem i partnerstwa
Firma stale nawiązuje nowe współprace, tak z klientami jak i kolegami z branży. Najważniejsi z nich to;

- DroneDeploy. Lider w tworzeniu oprogramowania do obsługi dronów. Współpracuje z GEODNET, aby zwiększyć dokładność danych używanych do tworzenia map i modeli 3D.
- Quectel. Duży gracz w branży Internetu Rzeczy (IoT). Firma oferuje swoje moduły i anteny RTK wraz z dostępem do sieci GEODNET, używanym m.in. w samochodach.
- Frodobots. Tworzy roboty, wykonujące zadania wymagające dużej precyzji. Dzięki integracji z GEODNET jego maszyny lepiej orientują się w terenie, np. wykonując zdjęcia czy generując ślad GPS.
- Solana Mobile. Spółka produkuje smartfony z natywnym wsparciem blockchain. W modelu Seeker dostępna jest aplikacja GEO-PULSE, pozwalająca na potwierdzanie swojej obecności w danym miejscu.
- IoTeX. Duży projekt IoT i DePIN. Współpraca obejmuje integrację urządzenie GEO-PULSE z technologią ioID i W3bstream. Umożliwia weryfikację tożsamości urządzeń i danych lokalizacyjnych on-chain z użyciem zero-knowledge proofs.
Porównanie z konkurencją
GEODNET toczy bitwę na dwóch frontach. Z jednej strony musi walczyć z tradycyjnymi, silnymi dostawcami usług RTK (sieci CORS). Z drugiej – z innymi projektami sektora DePIN.
W starciu z tradycyjną konkurencją, zaletą GEODNET jest skala i efektywność kosztowa wynikająca z decentralizacji. Budowa i utrzymanie globalnej sieci stacji to astronomiczny wydatek. GEODNET, wykorzystując model motywacyjny oparty na tokenach, unika tych kosztów.
Najwięksi tradycyjni konkurenci to NOAA CORS Network, EUREF Permanent Network czy International GNSS Service.
Jeśli natomiast chodzi o projekty DePIN, GEODNET bije większość z nich działającym modelem biznesowym. Generuje realne przychody ze sprzedaży danych, co pozwala na dalszy wzrost sieci.
Najwięksi konkurenci w tym sektorze to.
- Hivemapper (HONEY) – zdecentralizowany odpowiednik Google Maps
- MapMetrics (MMAPS) – projekt koncentrujący się na danych nawigacyjnych i reklamie
- OpenFLAME – zdecentralizowana sieć czujników IoT
- Helium (HNT) – najstarszy i najbardziej znany projekt DePIN
Token GEOD i tokenomia
Token GEOD umożliwia funkcjonowanie całej sieci. Ma on 3 podstawowe zastosowania.
- służy nagradzaniu operatorów za dostarczanie danych korekcyjnych
- jest konieczny do opłacania usług sieci przez firmy zewnętrzne
- pozwala na realny udział w zarządzaniu siecią

Przychody generowane ze sprzedaży danych są w znacznej mierze wykorzystywane do odkupywania tokenów GEOD z rynku, a następnie ich spalania. W drugim kwartale 2025 roku spalono w ten sposób 3,8 miliona tokenów GEOD.
Maksymalna podaż tokena to 1 miliard. Z tej liczby spalono już 11 milionów, zaś w obiegu znajduje się obecnie 317 milionów. Nowe tokeny przybywają stale jako nagrody dla dostawców danych, jednak halvingi mocno ograniczają inflację.
Czy warto zostać satelitarnym górnikiem?
Okazuje się, że na dachu możemy zarabiać nie tylko zakładając solary. Jeśli założymy stację bazową i dołączymy do sieci, zaczniemy zarabiać tokeny GEOD, bez angażowania się w tradycyjne kopanie kryptowalut.

Musimy kupić gotowy zestaw zawierający stację bazową, precyzyjną antenę czy okablowanie. Po instalacji anteny, konfiguracja sprowadza się do połączenia stacji z siecią Wi-Fi i zarejestrowania jej w panelu GEODNET Console. Po tej operacji urządzenie staje się praktycznie bezobsługowe.
A co z zarobkami? Cóż, spadek ceny GEOD o 50% w ciągu kilku miesięcy oraz halving z czerwca 2025 zdecydowanie pogorszyły kalkulacje.
Zakładając wysoką sprawność urządzenia, od lipca triple-band minery mogą zarabiać 12 GEOD dziennie czyli 360 tokenów miesięcznie. Przy cenie w okolicy 20 centów przekłada się to na jakieś 70 dolarów miesięcznie.
Oznacza to, że kompletny zestaw za ok. 650-700 dolarów zwróci nam się w 10 miesięcy. Koszty zużytej energii są pomijalnie małe. Jeśli GEOD wzrośnie do 1 dolara, sprzęt zacznie zarabiać na czysto już po upływie 2 miesięcy. Niestety, aż takich wzrostów ceny trudno się spodziewać.
Swoje zarobki możemy jednak zwiększyć w inny sposób. Jeśli uzyskamy Location NFT (do zrobienia) lub zdobędziemy status Super Hex, nasze przychody wzrosną znacząco.
Silne i słabe strony projektu GEODNET
Zalety
- wielkość sieci: ponad 20 000 aktywnych stacji – największa sieć RTK na świecie
- generowanie przychodów: zbliżają się do 3 mln dolarów rocznie i stale rosną
- doświadczony zespół: założyciele wiedzą co robią i są znani w branży
- deflacyjna tokenomia: GEOD ma faktyczne zastosowania, a spalanie zmniejsza podaż
- globalny zasięg: stacje w 150 krajach i 4600+ miastach
- partnerstwa branżowe: pozwalają na realne wdrożenia i masową adopcję technologii RTK
- ekspansja: planowane integracje z satelitami LEO, własny chip RISC-V
- popyt: oferowane dane są potrzebne w robotyce, pojazdach autonomicznych czy rolnictwie precyzyjnym
Wady
- zmienność ceny tokena: spadek cen GEOD wpływa na rentowność górników
- niestabilność: warunki atmosferyczne i dostępność satelitów powodują wahania dochodów
- niepewność regulacyjna: projekt jest podatny na zmiany prawa w różnych krajach
- konkurencja: zarówno ze strony sieci GNSS jak i DePIN
- brak gwarancji: spadek liczby górników może wpłynąć na dostępność usług
- spadająca opłacalność: halvingi co roku mocno obniżają atrakcyjność udziału w sieci i zdobywania GEOD
- brak zaufania: zawodowi geodeci zgłaszają wątpliwości, czy infrastruktura faktycznie pozwala na dokładność 2 cm
Przyszłość i perspektywy. Co dalej z GEODNET?
W krypto cykl życia projektu bywa krótszy niż sezon serialu na Netflixie. Czy wzrost GEODNET to inwestycja na lata, czy tylko efekt chwilowej mody na DePIN?
Jeśli spojrzymy w plany rozwojowe projektu, odpowiedź jest jasna. GEODNET nie zamierza poprzestać na byciu największą siecią RTK na świecie. Plan działania na 2025 i kolejne lata zakłada całą serię strategicznych ulepszeń.

Planowana jest integracja z satelitami LEO (Low Earth Orbit), która ma na celu poprawę jakości sygnału w miastach i wewnątrz budynków.
Połączenie danych RTK z sensorami IMU (inercyjne jednostki pomiarowe) oraz danymi z LiDAR, pozwoli na precyzyjne pozycjonowanie nawet przy całkowitym braku sygnału satelitarnego.
Projekt zakłada też wdrożenie systemów wizyjnych opartych na wielu kamerach, które umożliwiają rozpoznawanie obiektów w czasie rzeczywistym.
Wisienką na torcie jest plan rozwoju własnego, niestandardowego chipu opartego na architekturze RISC-V. Będzie on łączył informacje z różnych sensorów w czasie rzeczywistym. Wbudowane funkcje przetwarzania danych oparte na sieciach neuronowych przyspieszą zaś podejmowanie decyzji.
W krypto nie ma nic pewnego, jednak w długiej perspektywie projekty mocne fundamentalnie radzą sobie lepiej od czysto spekulacyjnych. W tym względzie GEODNET ma bardzo silną pozycję. Czy odniesie sukces? Nie wiadomo, ale ewidentnie buduje narzędzia, które są coraz bardziej poszukiwane.
Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
dotyczy XTB
XTB oferuje wyłącznie kontrakty CFD na waluty Forex, indeksy, towary, akcje, ETFy, kryptowaluty oraz rzeczywiste akcje i ETFy.
Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 71% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Do miesięcznego obrotu 100 000 EUR. Transakcje powyżej tego limitu zostaną obciążone prowizją w wysokości 0,2% (min. 10 EUR). Może mieć zastosowanie 0,5% koszt przewalutowania. Oferowane instrumenty finansowe są ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.






















