Opuszczenie rynku w porę jest równie ważne jak wejście przed wzrostami. Grupy na Telegramie pełne są eks-milionerów, którzy przegapili swoją szansę. Wyjście blisko szczytu to trudna sztuka, można jednak się jej nauczyć.
Koniec hossy krypto a cykle rynkowe

Panta rhei, powiedział dawno temu Heraklit z Efezu. Wszystko się zmienia, stare przemija, nowe nadchodzi. Nigdzie nie jest to bardziej widoczne niż na rynku krypto, gdzie nastroje zmieniają się jak w kalejdoskopie.
Każdy cykl rynkowy składa się z czterech faz: akumulacji, wzrostu, dystrybucji i spadku. Choć różnią się długością trwania i zmianami ceny, sam schemat jest powtarzalny, gdyż wynika z ludzkiej psychologii.

Faza dystrybucji, która nastąpi po fazie wzrostu, oznaczać będzie początek wyprzedaży. Dotychczasowi nabywcy staną się sprzedawcami, choć wciąż wielu będzie kupujących.
Między bykami i niedźwiedziami trwać będzie przeciąganie liny. Pierwsze sygnały dystrybucji dadzą jednak znak, aby zacząć opuszczać rynek. Nie warto ich przegapić.
Są setki czynników, które mogą wskazywać zmianę rynkowego sentymentu. Wskaźniki techniczne, modele cenowe, analogie historyczne, sygnały z makroekonomii czy nawet obserwacje socjologiczne. W następnych rozdziałach spróbujemy znaleźć najważniejsze z nich.
Każdy z nas chce kupować na dołkach i sprzedawać na szczycie, ale statystycznie jest to niemożliwe. Jeśli na koniec hossy krypto uda Ci się zachować 75% zysków z ATH, będzie to rewelacyjny wynik.
Popularne modele cenowe
Stock to Flow (S2F)
Popularny model, zaproponowany w 2019 r. przez analityka znanego jako Plan B. Opiera się on na założeniu, że każdy halving zwiększa niedobór BTC, a tym samym jego wartość. Zaleca kupno Bitcoina 6 miesięcy przed halvingiem i sprzedaż 18 miesięcy po nim.

Analiza wykazuje, że model statystycznie przynosi zadowalające zyski, choć nie zawsze podawane daty są idealnie dobrane – bieżący cykl wzrostów rozpoczął się nieco wcześniej.
Model nie jest więc doskonały, ale jako narzędzie analityczne dość dobrze sprawdza się długoterminowo.
Bitcoin Rainbow Chart
Model regresji logarytmicznej, który wykorzystuje kolorowe pasma do mapowania ceny BTC. Nie jest zaprojektowany, aby dawać dokładne prognozy, ale oferuje uproszczony podgląd tego, gdzie Bitcoin znajduje się na tle dotychczasowej historii. Dzięki kolorowym paskom możemy szybko i intuicyjnie ocenić bieżącą sytuację na rynku.

Oryginalny wykres był modyfikowany. Obecnie częściej używany jest wykres w wersji v2, lepiej oddający dojrzewający rynek BTC. Jego wiarygodność bywa kwestionowana, nie uwzględnia bowiem wielu czynników, takich jak adopcja instytucjonalna czy zmiany regulacji. Mimo tych zastrzeżeń pozostaje wygodnym, chociaż uproszczonym narzędziem.
Bitcoin Decay Channel
Koncepcja opiera się na śledzeniu tempa powrotu ceny Bitcoina do wartości średniej. Wskaźnik oscyluje między 0 (skrajne wyprzedanie, prawdopodobne wzrosty) a 1 (skrajne wykupienie, prawdopodobne spadki). Pokazuje też, jak szybko dynamika cen zanika lub przyspiesza.

BDCO jest pomocne w identyfikowaniu momentów odwrócenia trendu. Wykrywanie dywergencji między ruchem ceny a wskaźnikiem może ostrzec traderów o zmianie kierunku trendu.
Wskaźniki onchain
MVRV Z
Wskaźnik pozwala na identyfikację momentów zawyżenia lub zaniżenia ceny BTC względem „wartości godziwej”. Kiedy wchodzi ona na czerwone pole (powyżej 7), koniec hossy krypto na ogół jest już bliski.

Inne
Wskaźników onchain jest całkiem sporo, jednak nie zawsze są one łatwe w interpretacji dla użytkowników. Z ważniejszych na pewno warto wymienić RHODL Ratio (stosunek “starych” i “nowych” BTC), liczbę Bitcoinów oferowanych na giełdach, wysokość niezrealizowanych zysków czy opłacalność wydobycia. Ciekawym źródłem takich danych jest CryptoQuant.
Wskaźniki techniczne
MA i MACD
Średnia 200 dniowa (MA200) jest uznanym wskaźnikiem tego, gdzie obecnie się znajdujemy. Co do zasady, tak długo jak kapitalizacja rynku znajduje się powyżej linii 200 dniowej, jesteśmy w trendzie wzrostowym.
Niektórzy wolą porównywać wzajemne relacje MA200 i MA50. Uważają oni, że sygnałem ewakuacji może być przecięcie przez spadającą MA50 dłuższej średniej dziennej. W sierpniu 2024 dałoby to jednak fałszywy sygnał.
Inni wolą posługiwać się MACD i to w ujęciu tygodniowym. Wskaźnik ten generuje spore opóźnienia, w szerokiej perspektywie okazuje się jednak dość skuteczny.
RSI
Indeks siły względnej (RSI) jest jednym z powszechnie stosowanych wskaźników. Często zawodny na małych osiach, w skali dni (D) i tygodni (W) raczej dobrze pokazuje aktualne nastroje.
Ekstremalnie wysoki RSI w okolicy 80 może wskazywać, że nadszedł czas na wyjście z pozycji. Zwłaszcza jeśli występuje dywergencja i nowym szczytom ceny nie towarzyszą szczyty na RSI. Dokładny moment wyjścia powinien jednak zostać uzgodniony z odczytami innych wskaźników.
Wolumen obrotu

Analiza wolumenu pozwala zrozumieć źródło zmiany ceny oraz zobaczyć, co robi duży kapitał.
Gdy ceny jeszcze rosną, ale wolumen spada, zanosi się na przesilenie. Coraz mniej kapitału bierze udział w ruchu, co świadczy, że kupującym brakuje przekonania.
Malejący popyt zwiększa ryzyko odwrócenia trendu. Jest to powszechne pod koniec wzrostów lub w okresach konsolidacji, gdy ceny idą w górę przy niewielkim wolumenie.
Popularnym wskaźnikiem pokazującym stan rynku jest także Fear&Greed, jednak na jego podstawie trudno przewidywać koniec całej hossy.
Analogie historyczne

Bardzo wielu prognozuje nowe ruchy Bitcoina bazując na starych. Przywoływane dane najczęściej opierają się na regularności halvingu. Jedna z obserwacji mówi, że dno bessy BTC występuje mniej więcej tyle dni przed halvingiem, ile szczyt po nim.
Sygnały socjologiczne
Mają one charakter anegdotyczny i nie należy ich brać zbyt poważnie. Tym niemniej jeśli:

- temat wzrostów kryptowalut przewija się w telewizji i prasie codziennej
- o krypto rozmawiają Twoi koledzy w pracy, rodzina i taksówkarze
- powszechne są twierdzenia o Bitcoinie po 1 milion dolarów
- media społecznościowe zalane są memami To the Moon! i laserowymi oczami
- przypominają sobie o Tobie starzy znajomi, pytający czy warto kupić BTC
… to najprawdopodobniej koniec hossy właśnie nadchodzi.
Makroekonomia a koniec hossy krypto
Czy tego chcemy czy nie, Bitcoin, a pośrednio także reszta kryptowalut, coraz mocniej powiązany jest z rynkiem tradycyjnym. BTC staje się powoli aktywem akceptowanym przez wielkich graczy, tracąc odium podejrzanej waluty terrorystów. Jego osiągi cenowe zaczynają podlegać tym samym prawom co rynek akcji – jest zależny od decyzji FED, stanu gospodarki i wielkiej polityki.
Upraszczając – tak długo, jak S&P 500 i podobne indeksy będą miały się nieźle, także Bitcoin i krypto powinny rosnąć.
W takiej sytuacji prognozy bazujące na cyklach halvingu, wykresach czy modelu S2F tracą na znaczeniu, zaś dużo więcej uwagi trzeba poświęcić bieżącej sytuacji polityczno-ekonomicznej.
Nowe czynniki wpływające na rynek

Bitcoin zyskał przynajmniej dwóch silnych sprzymierzeńców. Pierwszym jest prezydent Trump, zapowiadający prowadzenie polityki przyjaznej kryptowalutom. Nie chodzi tu nawet o powołanie Narodowej Rezerwy Bitcoina, wystarczy złagodzenie kryteriów, które muszą spełniać projekty krypto, by działać legalnie. Dymisja szefa SEC Genslera dała pozytywny impuls.
Z drugiej strony – na rynek wchodzi poważny kapitał w postaci ETF. Jeśli w Bitcoina inwestuje BlackRock, nie ma powodu, aby za chwilę nie zrobili tego inni. Zwłaszcza, że wprowadzenie opcji na IBIT otwiera BTC drogę na rynek tradycyjny. Pierwsze BTC kupiły już nawet fundusze emerytalne.
Wejście instytucji nie oznacza jednak samych pozytywów. Jest prawdopodobne, że zaczną one realizować zyski wcześniej niż detaliści, wpływając tym samym na przyspieszenie spadków. W końcu ich specjaliści potrafią analizować wykresy, a zysk dla nas procentowo niewielki, dla instytucji obracającej miliardami dolarów jest więcej niż zadowalający.
Strategia wyjścia z kryptowalut
Strategię realizacji zysków powinniśmy przemyśleć jeszcze przed zainwestowaniem pierwszych pieniędzy. Jeśli tego nie zrobiliśmy – trudno, ale nie powinniśmy zwlekać ani chwili dłużej. Inaczej rynek nas zaskoczy i nasze decyzje będą dalekie od optymalnych.
Nasza strategia może opierać się o:

- osiągnięcie założonych poziomów cenowych naszych kryptowalut
- wzrost naszego portfolio do oczekiwanej wielkości
- ustalony sygnał ze strony wskaźników technicznych
- minięcie granicznej daty, której postanowiliśmy się trzymać
- dowolne inne kryterium, które określiliśmy wcześniej
Jeśli odłożymy opuszczenie pozycji z powodu rosnących zysków, całkiem możliwe, że korekta wymaże je razem z częścią kapitału. Błędem jest jednak także uleganie FUD i sprzedaż podczas lokalnej korekty, daleko od założonego poziomu lub daty wyjścia. Z tego właśnie powodu strategię powinniśmy mieć opracowaną wcześniej.
Wyjścia nie należy dokonywać jednorazowo. Nie jesteśmy w stanie dokładnie określić szczytu, jeśli jednak będziemy redukować pozycję tak, aby zmieścić się w założonych widełkach, wynik powinien być zadowalający. Strategia DCA sprawdza się nie tylko przy zakupie.
Idealny sposób realizacji zysków nie istnieje, nikt nie zna także daty ostatecznej kapitulacji. Nie powinno nas to jednak powstrzymywać przed określeniem już dziś, jaki czynnik będzie decydujący dla nas. Nigdy nie trafimy w 10, jednak dopóki trafiamy w tarczę, nie jest źle.

Bardzo przydatny zarys tematu. warto się zapoznać...