Polskie projekty krypto często nie kojarzą się najlepiej. Sporo na naszym rynku śmieci, rugpuli w rodzaju Coinplex czy projektów ambitnych, ale niedopracowanych. Ale spokojnie – Polak potrafi! Mamy też trochę projektów którymi można się pochwalić poza granicami kraju.
Polska platforma nr 1: Nethermind

Tomasz Stańczak nie jest postacią z okładek magazynów, choć powinien. W 2017 roku założył Nethermind – firmę budującą klienta wykonawczego dla Ethereum. To oprogramowanie przetwarza transakcje, wykonuje smartkontrakty i aktualizuje stan łańcucha. Bez niego blockchain po prostu nie działa, tak jak samolot bez silnika.
Nethermind jest jednym z zaledwie kilku takich klientów, używanych przez walidatorów Ethereum. Stańczak został nawet mianowany współdyrektorem Ethereum Foundation! Nie przez przypadek – jego kod odpowiada za działanie krytycznej infrastruktury wartej setki miliardów dolarów. A biuro Nethermind w Warszawie pozostaje kluczowym centrum R&D i software development, choć główna siedziba mieści się w Szwajcarii.

Skoro ta firma odpowiada w dużej mierze za działanie całego Ethereum, dlaczego dotąd o niej nie słyszeliśmy? Nethermind nie ma tokena, nie robi ICO, nie obiecuje rewolucji i nie ma milionów obserwatorów na YT. Ma za to kontrakt na dostarczanie infrastruktury i go realizuje – cicho, sprawnie i metodycznie. W świecie, gdzie każdy krzyczy o swojej innowacyjności, Nethermind po prostu działa.
To paradoks naszego sektora blockchain: najważniejszy polski projekt w ekosystemie nie ma tokena do spekulacji, nie jest więc o nim głośno. Tymczasem każdy, kto stakuje ETH przez Lido czy Rocket Pool, pośrednio korzysta z tej infrastruktury. To jak odkryć, że połowa internetu działa na serwerach z Mokotowa.
Solidne polskie projekty krypto
Dwa następne projekty mają swój token i są zdecydowanie bardziej popularne, choć wciąż jeszcze trochę niszowe.
Opisywane wcześniej RedStone działa w sektorze, gdzie mniej ważny jest marketing, zaś krytyczne bezpieczeństwo i wydajność. Jest to wyrocznia blockchain, dostarczająca dane cenowe już przeszło 110 protokołom w czasie rzeczywistym. Nie może konkurować z Chainlinkiem wielkością, nadrabia więc szybkością, dokładnością i dostarczaniem danych w idealnie dopasowanym formacie.

Kapitalizacja pod koniec 2025 roku oscyluje wokół 80-100 milionów dolarów. Zespół jest w zdecydowanej większości polski, w naszym kraju mieści się też siedziba firmy. RedStone obsługuje już solidny wycinek rynku, ale większość naszych rodaków nawet nie wie o jej istnieniu.
Golem Network to inna historia. Projekt wystartował w 2016 roku z wizją zdecentralizowanego renderingu grafiki. Przez lata usiłował zbudować ekosystem i wciąż niezbyt to wychodziło. Poprawiło się to gdzieś między rokiem 2022 a 2024. Golem zmienił specjalizację i zaczął oferować wynajem mocy obliczeniowej, ze szczególnym naciskiem na mining AI.
Dzisiaj Golem ma około 170 milionów dolarów kapitalizacji i realną ofertę w segmencie DePIN. Ironia losu: projekt, który przez lata był memem i symbolem słabego rozwoju, teraz zasila rewolucję AI. A mimo globalnej rozpoznawalności, jego zespół i siedziba nadal mieszczą się w Warszawie
Razem te dwa projekty są warte więcej niż pozostałe polskie tokeny krypto łącznie.
Klasa lekko pół-średnia
Z wszystkich pozostałych polskich projektów blockchain, mniej niż 10 ma dostępny publicznie token, notowany na Coingecko. A mediana ich wartości to zaledwie kilka milionów dolarów.
GamerHash ma prawie 800 tysięcy użytkowników, miesięcznie korzysta z niego 100-200 tysięcy ludzi. Dla porównania: Uniswap ma pod koniec 2025 r. niespełna pół miliona userów miesięcznie, zaś Curve około 150 tysięcy. Wszyscy znają te dwie ostatnie firmy, ale mało kto słyszał o tokenie GHX.
Jest on wykorzystywany do nagradzania użytkowników za udostępnianie mocy obliczeniowej. Skierowany głównie do graczy, pozwala zamienić niewykorzystywaną moc GPU na token GamerCoin (GHX), a ten z kolei na gotówkę.
Specjalistą innego rodzaju jest Scallop (niegdyś E Money Network), obsługujący tokenizację RWA. Platforma jest zgodna z MiCA – unijnym rozporządzeniem o rynkach krypto. Dla dużej części startupów regulacje to wyrok śmierci, dla Scallop to przewaga konkurencyjna.
Kapitalizacja projektu jest rzędu 10 milionów dolarów, a siedziba główna mieści się w Łodzi, choć założyciel pochodzi z Indii. Token SCA służy do płacenia za transakcje i stakowania.

Skey Network (SKEY) jest dobrze znany tym, którzy zaliczyli hossę 2021. Niegdyś nadzieja polskiego krypto, potem przez niektórych określany jako scam. Niesłusznie – to faktycznie działająca platforma, rozwijająca koncepcję “Blockchain of Things”. Działa jako pomost między światem cyfrowym a fizycznym.
Projekt rozwiązuje realne problemy – dowodzi autentyczności produktów, pozwala na współpracę z IoT, wspomaga weryfikację urządzeń telemetrycznych. Współpracuje z dużymi firmami jak Orange czy Teltonika. Jego token SKEY wykorzystywany do obsługi transakcji, stakingu i zarządzania siecią.
W zbliżonej kategorii wagowej mieści się także Aleph Zero (AZERO). Niegdyś wart prawie pół miliarda dolarów (!), obecnie jest cieniem samego siebie. Jego zespół znajduje się w kryzysie, w maju 2025 r. ze stanowiska zrezygnował współzałożyciel Adam Gągol. W efekcie kapitalizacja mocno spadła, a Aleph stracił na wiarygodności. Projekt może być w fazie schyłkowej, ale wydaje się, że walka wciąż trwa.
Honorowa wzmianka należy się także projektowi LISK. Nie wywodzi się on z naszego kraju, jednak był swego czasu nadzwyczaj popularny w Polsce.
Polskie krypto-maluchy
Pozostałe projekty są niewielkie, balansując w okolicy 1-2 miliona dolarów lub poniżej.
Największy z nich jest Eden (EDN) – projekt chcący połączyć technologie Web3 z naturą. Aplikacja pozwala użytkownikom lokalizować dzikie jadalne rośliny, uczyć się o nich oraz zdobywać tokeny EDN za udział w zadaniach. W sumie – ciekawa opcja na ciężkie czasy, podobnie jak Bitcoin na wojnę. Zwłaszcza, że oferowana aplikacja pozwala na wykorzystanie AI do rozpoznawania roślin spotkanych w terenie.

Legends of Elysium to gra strategiczna Web3, łącząca mechanikę karcianą i planszową. Gracze budują talie, wybierają bohaterów i rywalizują w trybach PvP i turniejach. Moja ulubiona rozrywka, piękna estetycznie i dostępna przez www, jako aplikacja mobilna a nawet na Steam. Niestety, adopcja jest zdumiewająco mała, mimo że gra dostarcza sporo emocji. Token LOE pozwala na budowanie lepszej talii, kupowanie awatarów czy rozliczenia między graczami.
Zetly to platforma, która chce połączyć interesy fanów, klubów oraz sportowców i inwestorów. Takie polskie, miniaturowe Chiliz, pozwalające budować relacje i monetyzować sukcesy sportowe. Największe sukcesy święcił podczas boomu tokenów NFT, jednak potem rozwój wyraźnie spowolnił. Z drugiej strony – w maju pojawiło się oficjalne potwierdzenie, że projekt jest nadal rozwijany, Istnieje token o nazwie ZET, nie jest on jednak notowany na Coingecko.
Obiektywnie trzeba stwierdzić, że projekty te choć ciekawe, nie mają obecnie widocznych szans na spory wzrost wartości. Są za małe by budzić zainteresowanie większych inwestorów. Przełomem mogłoby być ich dokapitalizowanie i rozwój, połączony z solidną akcją marketingową – to jednak sporo kosztuje.
| Lp. | Nazwa | Token | MC w mln $ | Aktywność | Uwagi |
| 1 | Golem Network | GLM | 175 | Bardzo duża | DePIN/AI, zespół i siedziba Warszawa |
| 2 | RedStone Oracles | RED | 84 | Bardzo duża | Oracle, 80% zespołu w PL |
| 3 | GamerHash | GHX | 12 | Duża | GameFi/AI, siedziba Poznań |
| 4 | Scallop | SCA | 9 | Duża | Tokenizacja RWA, HQ Łódź/Szwecja |
| 5 | Aleph Zero | AZERO | 5,5 | Średnia | Layer 1, założyciele PL |
| 6 | Skey | SKEY | 1,5 | Średnia | IoT, Orange, Warszawa |
| 7 | Eden | EDN | 2,3 | Średnia | Web3 + natura, założyciel PL |
| 8 | Legends of Elysium | LOE | 0,2 | Niewielka | Web3 game, 5 współzałożyciel z PL |
| 9 | Zetly | ZET | – | Niewielka | NFT, CEO PL, stagnacja |
Źródło danych: Coingecko, 03.11.2025
Projekty bez tokena
Nie każda platforma blockchain potrzebuje tokena, aby wywierać realny wpływ na branżę. Oczywistym przykładem jest wspomniany wcześniej Nethermind. Czy dotyczy to również innych projektów?
Ramp Network to polska firma, która zapewnia bramkę fiat-krypto. Przetwarza miliony transakcji, pozyskała 135 milionów dolarów finansowania i wciąż ma siedzibę w Warszawie. Obsługuje użytkowników w ponad 15 krajach, współpracując z gigantami takimi jak Revolut czy Trust Wallet. Widzisz przycisk “Kup ETH używając karty”, ale nie widzisz, że backend tego rozwiązania obsługuje polska firma. Projekt nie ma tokena, a notowany na Coingecko RAMP powiązany jest z inną firmą.

Coinfirm specjalizuje się w rozwiązaniach AML/KYC dla branży blockchain, pomagając firmom spełniać wymogi regulacyjne. W maju 2024 firma została przejęta przez amerykańską Lukka, ale nadal aktywnie działa na rodzimym rynku i utrzymuje siedzibę w Warszawie. Coinfirm współpracował m.in. z PKO Bankiem Polskim przy wdrażaniu platformy Trudatum, służącej weryfikacji dokumentów i obsługującej miliony klientów.
Billon Group to firma polsko-brytyjska, która stworzyła platformę DLT, ułatwiającą obieg dokumentów, danych i cyfrowej gotówki. Firma powstała oficjalnie w 2015 roku w Wielkiej Brytanii, po kilku latach badań i rozwoju w Polsce. W 2019 roku uzyskała licencję KNF na emisję e-pieniądza, współpracuje m.in. z BIK.
Bardzo znaną marką krypto wywodząca się z Polski jest giełda kryptowalut Zonda. Ją, a także nieco mniej znane platformy jak Kanga opisywaliśmy w naszym zestawieniu giełd krypto.
| Lp. | Nazwa | Aktywność | Uwagi |
| 1 | Nethermind | Bardzo duża | Topowy wykonawczy klient Ethereum, Tomasz Stańczak |
| 2 | Ramp Network | Duża | Bramka fiat-to-krypto, funding 135 milionów, założyciele i HQ Warszawa |
| 3 | Coinfirm | Duża | AML/KYC, przejęty przez Lukka (2024), nadal aktywny |
| 4 | Billon Group | Duża | Płatności blockchain i tokenizacja, HQ Warszawa |
Kiedy warto zainteresować się projektem?
Jeśli patrzysz na polski – i nie tylko – projekt blockchain i zastanawiasz się, czy ma potencjał, szukaj kilku sygnałów.

Pierwszy to klienci B2B, dużo ważniejsi niż stado fanów na Twitterze. Dobrym przykładem jest RedStone, obsługujący ponad 100 protokołów. Nethermind byłby jeszcze lepszy, ale trudno w niego zainwestować. Jeśli projekt sprzedaje swoje usługi innym firmom, nie użytkownikom końcowym – to znaczy, że ktoś płaci za dostarczaną wartość, nie za obietnicę.
Drugi sygnał to użytkowy, nie spekulacyjny charakter tokena. Jeśli główna narracja brzmi “kup token, żeby zarabiać na stakingu”, to raczej nie ma tam dużej, realnej wartości. Token powinien być w ekosystemie jest niezbędny, a nie służyć tylko pozyskaniu finansowania.
Dobrym wskaźnikiem są założyciele kompetentni w technice, nie tylko marketingu. Tomasz Stańczak nie został współdyrektorem Ethereum Foundation przez przypadek. Założyciele Ramp Network to ludzie z doświadczeniem w fintech i płatnościach, nie w “budowaniu społeczności”. Jeśli LinkedIn założycieli pokazuje staż w Google, Microsoft czy firmach fintech – to dobry znak.
Na koniec porozmawiajmy o pieniądzach. Jeśli projekt jest w stanie pozyskać fundusze od czołowych instytucji na podstawie już działającego produktu, to dobry prognostyk. RedStone uzyskało finansowanie od Coinbase Ventures, które przekonała działająca infrastruktura. Fundusze VC też się czasem mylą, ale z reguły solidnie sprawdzają projekt.
Problem natomiast może stanowić kapitalizacja. Jeśli mimo “dynamicznego rozwoju” spada ona poniżej powiedzmy miliona dolarów – to znak, że rynek nie widzi w nim potencjału. Zatem Ty też powinieneś wstrzymać się z inwestycją, przynajmniej na razie. Jeśli zainwestujesz w niesprawdzony projekt o małej płynności, ryzyko strat jest bardzo realne. Podobnie, jeśli nie sprawdzisz rzetelności jego obietnic czy zgodności z prawem.
Czy inwestowanie w polskie projekty krypto ma sens? Tak, choć okazji nie ma zbyt wiele. Ale…polska scena gamedev 20 lat temu też była słaba. Potem przyszedł Wiedźmin, a reszta to historia. Tutaj może być podobnie, choć póki co nie ma sensu koncentrować się wyłącznie na rodzimych projektach.
Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
dotyczy XTB
XTB oferuje wyłącznie kontrakty CFD na waluty Forex, indeksy, towary, akcje, ETFy, kryptowaluty oraz rzeczywiste akcje i ETFy.
Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 71% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Do miesięcznego obrotu 100 000 EUR. Transakcje powyżej tego limitu zostaną obciążone prowizją w wysokości 0,2% (min. 10 EUR). Może mieć zastosowanie 0,5% koszt przewalutowania. Oferowane instrumenty finansowe są ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.






















